Chwila
Zanurz
myśli
w jedynej chwili szczęścia,
bezpiecznej
w
śpiewie ptaków
i błękicie nieba.
Uczep
się jej —
jak światła
tuż przed zmierzchem.
Błękitna
chwila
oślepia,
chroniąc
przed małością
ludzi,
która rani
ciszej niż krzyk.
Pajęczyna
Ponury,
zimny dzień
Aż
dziwne, bo przecież wiosna ! Pora szukania kwiatu paproci.
Trzeba
wielkiej wyobraźni,
By
uciec od tego dnia.
Rzeczywistość
przygniata
Za
oknem kroplami deszczu
Płaczą
drzewa.
Szary
pokój zawiera ciekawy temat,
Wielkie
samozadowolenie, tupet,
Pewność
siebie i nienawiść.
Siedzę
w kącie – czy coś tracę ?
Nic
do mnie nie dociera,
Męczy
mnie nienawiść.
Obłuda
i trywialna pewność siebie
W
świergotliwych trelach
Łagodnie
przystępują do działania.
Zdumiewają
i fascynują.
Niechciana
nienawiść nabiera mocy.
Zaciskam
usta.
Mile
i z zachwytem
Patrzy
się na uśmiechniętą obłudę.
Uśmiechy
oplatają pajęczyną nieświadomych.
Pajęczyna
gęstnieje – oplata coraz to więcej ludzi.
Jestem
poza jej zasięgiem.
Dla
będących w pajęczynie pozostaję w izolacji.
Wyróżnienie
w konkursie literackim "Pisanie dobre na chandrę"
Wiersz
publicystyczny.
Sen
Jeszcze słyszę harfy dźwięk
Widzę niebieskości,
…..…złocistości,
……………żółcienie
………………srebrzysty pył……
………………….i Czarodzieja __m
Lecz
Spod zmrużonych oczu moich rzęs
Dziwna mgła zaczęła gęstnieć
I poczułam jak uwiera mnie pod głową
Zwykły wałek…
Tak ! Ten do włosów.
Otworzyłam swe oczęta
Ze zdziwienia
By zrozumieć z wielkim żalem…
To był tylko piękny sen… ?
Witaj
smutku —
przychodzisz cicho,
jak cień pod wieczór.
By
potem
powitać radość
i światło,
które wraca
bez
zapowiedzi.
Bo
tak już jest w życiu:
nic nie zostaje
na zawsze.
Nawet
noc
uczy się
odchodzić.
Nie umiem
Nie umiem trzepotać rzęsami
Unosić paluszek do góry
I z piersiastymi piersiami na pokaz
Głośno świergolić o niczym…
I choć jest we mnie Stańczyk
Nie zawsze jestem lubiana
Potrafię z radości tańczyć
I
choć jest we mnie Stańczyk
Nie zawsze jestem lubiana
–
Myślenie nie jest dziś w cenie.
Dotyczy wiersza „Pajęczyna”
OdpowiedzUsuńWiersz jest silnym, wyrazistym komentarzem społecznym.
Wyróżnia go:
• trafny dobór metafor,
• narastające napięcie,
• umiejętne połączenie nastroju i diagnozy,
• czytelna krytyka zjawisk społecznych.
Wartość: wysoka – zarówno pod względem publicystycznym, jak i literackim.
To tekst, który może funkcjonować jako poezja zaangażowana, społeczna, interwencyjna.
Wciąż jestem pod wrażeniem. Pozdrawiam T.