Moja
dłoń – źrenica.
Policzek.
Muśnięcie wiatru.
Woń
rzeczywistości.
Dotykam
słów –
mądrych
i chwiejnych.
Twoje
miłosne spojrzenie
i brzmienie muzyki
rozszerzają
przestrzeń,
prowadzą na barwne
łąki sensu.
W
tym teraz
czuję,
że jestem.
Moja
dłoń – źrenica.
Policzek.
Muśnięcie wiatru.
Woń
rzeczywistości.
Dotykam
słów –
mądrych
i chwiejnych.
Twoje
miłosne spojrzenie
i brzmienie muzyki
rozszerzają
przestrzeń,
prowadzą na barwne
łąki sensu.
W
tym teraz
czuję,
że jestem.