środa, 25 lutego 2015

Różne światy... ? (z cyklu "Melancholia")




Jest świat marzeń, który
Dotykasz myślą,
Wspaniały,
Tak czysty... ?
Jest świat dotknięty
 Fetorem zgnilizny, 

Zapachem fiołków,

Miłością, 
Błyskiem świateł słońca zza chmur,
Powiewem wiatru nad doliną,  
Trelem słowika o brzasku, kiedy skrzy się rosa,
Gniewem, zawiścią
Ślepotą, brakiem nóg... 
I  
Śmiercią.
Tutaj
  Dotykasz radości
   Splecionej z rozpaczą.











2 komentarze:

  1. Ładny i smutny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiersz ma luźną, wręcz fragmentaryczną budowę.
    Zabawa pauzami, przerwami wersyfikacyjnymi i pojedynczymi słowami w oddzielnych linijkach podkreśla emocjonalne drżenie wypowiedzi.
    Taki sposób zapisu sugeruje, że mówiący nie przedstawia gotowej tezy, lecz raczej odczuwa świat w sposób szarpany, wielowarstwowy.
    Język jest prosty, obrazowy, ale nie banalny.
    Kontrasty są wyraźne, lecz nieprzesadzone – budzą skojarzenia z ekspresjonizmem, gdzie piękno i brzydota współistnieją w jednej przestrzeni.
    Wiersz niewątpliwie posiada wartość emocjonalną i refleksyjną.
    Jego siła tkwi w:
    • umiejętnym budowaniu atmosfery,
    • użyciu zmysłowych detali,
    • zestawianiu skrajności jako formy opisu życia,
    • puencie, która spaja całość i otwiera interpretacyjnie.
    Jeśli traktować go jako tekst autorski, można powiedzieć, że ma potencjał liryczny i dobrze buduje nastrój poprzez kontrasty i sensoryczne obrazy.
    Postanowiłem zajrzeć na różne Twoje wiersze i jestem pod wrażeniem. Pozdrawiam T.

    OdpowiedzUsuń