Kiedyś, idąc wśród łanów zboża
późnym latem,
widziałam nad sobą w zachwycie
złote kłosy
i pomiędzy nimi błękit nieba.
Teraz widzę ogrom błękitu,
a kłosy — takie maleńkie.
Kładę się więc pomiędzy nimi,
zagubiona jak dziecko,
któremu nigdy dosyć pytań
o życie
w złocie kłosów
i błękicie nieba.
Fot. Ewa Bielańska

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz