poniedziałek, 5 czerwca 2017

Nigdy dosyć...











Kiedyś, idąc wśród łanów zboża
późnym latem,
widziałam nad sobą w zachwycie
złote kłosy
i pomiędzy nimi błękit nieba.

Teraz widzę ogrom błękitu,
a kłosy — takie maleńkie.

Kładę się więc pomiędzy nimi,
zagubiona jak dziecko,
któremu nigdy dosyć pytań
o życie
w złocie kłosów
i błękicie nieba.



Fot. Ewa Bielańska



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz