![]() |
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poezja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poezja. Pokaż wszystkie posty
środa, 11 grudnia 2024
środa, 2 października 2019
poniedziałek, 5 czerwca 2017
Nigdy dosyć...
Kiedyś
idąc wśród łanów zboża
późnym latem
widziałam nad sobą
w zachwycie
złote kłosy a pomiędzy błękit nieba.
Teraz
widzę ogrom błękitu
a złote kłosy takie maleńkie.
Kładę
się więc pomiędzy
zagubiona niczym dziecko,
któremu nigdy
dosyć pytań
o życiu w złocie kłosów
i błękitach
nieba... .
Fot. Ewa Bielańska
poniedziałek, 1 sierpnia 2016
Powiew
Mam
za sobą gorycz porzucenia,
W
ciszy
Pozostał
ślad zatrzymanych w krtani słów,
Co
pragnęły krzyczeć, wytłumaczyć...
Nie
podążę po tych śladach.
Przecież
w pomieszaniu
Słów
i znaczeń
Różnych
światów,
W zatrzaśniętym pięścią EGO
Sercu
Sercu
Nie
odnajdę zrozumienia...
Świat
ma smak i koloryt
I
ten zawsze świeży powiew
Świadomości,
Że
odnajdę zrozumienie
Pośród
tych
Z otwartym SERCEM
Fot. Ewa Bielańska
czwartek, 14 kwietnia 2016
Nienawiść
Obdarzona
nienawiścią
poczułam
brud,
lecz
po chwili
nienawiść
miała
dziwną
moc...
moc
oczyszczenia
mej
przestrzeni
z
ludzi, którzy
za
nienawiścią podążyli...
Fot. Ewa Bielańska
sobota, 16 stycznia 2016
****************************Perła***************************
Szukam ramion,
gdzie w objęciach
stałabym się
perłą
w muszli
gdzie w objęciach
stałabym się
perłą
w muszli
Fot. Internet
Ktoś ten wiersz odczytał jako ogłoszenie matrymonialne, he he he...
Wczoraj
obejmowały się ramionami w serdecznym uścisku osoby różnych płci -
Przyjaciele i czuło się, że stajemy się piękniejsi... no może nie tak
jak ta perła... he he he
czwartek, 14 stycznia 2016
Intryga
W splątanej sieci intryg,
niechęcią zrozumienia
wśród
"przyjaciół"
wśród
"przyjaciół"
paraliżujący lęk...
odbiera oddech
szamoce się
tracę siły, oczy, rozsądek
i skrzydła, by uciec
ku
zwykłej Prawdzie
szamoce się
tracę siły, oczy, rozsądek
i skrzydła, by uciec
ku
zwykłej Prawdzie
Ewa Bielańska
środa, 24 czerwca 2015
NIEWAŻKOŚĆ słów
W
niebie zdarzeń
i
znaczeń bytu człowieka
zdajesz się być aniołem
o skrzydłach tak
NIEWAŻKICH
zdajesz się być aniołem
o skrzydłach tak
NIEWAŻKICH
jak
twoje słowa...
wtorek, 31 marca 2015
By...
W
środku dnia
w
rozkwicie wiosny,
białych
obłoków w błękicie
pachnących
fiołków,
gdzie
wszystko kiełkuje,
by
żyć...
brak
horyzontu,
gdzie
postawiłabym moją miłość,
która
powiedziałaby
mi
ŻYJ!
poniedziałek, 23 marca 2015
czwartek, 19 marca 2015
Niemoc
Myśli mozolnie
Wędrują
Ku słowom
Pomiędzy błyskiem
Zachwytu
A głosem wyrazu
Zatrzymane nad pustką
I przepaścią niemocy
Wiją się słowa
Gubią
Zmęczone
Szukają myśli...
poniedziałek, 16 marca 2015
Nić życia
Nawlekam
chwile na nić życia
jak
paciorki
te
szare,
ostrokanciaste,
ostrokanciaste,
raniące
i te
rozbłysłe barwami tęczy zachwytu,
i te
rozbłysłe barwami tęczy zachwytu,
a
pomiędzy supełki,
bym
nie zapomniała,
że
jestem
i, że wciąż mam marzenia...
i, że wciąż mam marzenia...
Wiersz
opublikowany w czasopiśmie "Angora"
Fot. Ewa Bielańska
niedziela, 15 marca 2015
czwartek, 12 marca 2015
Sieć
W splątanej sieci intryg,
niechęcią zrozumienia
wśród
"przyjaciół"
niechęcią zrozumienia
wśród
"przyjaciół"
paraliżujący lęk...
odbiera mi oddech
odbiera mi oddech
szamoce się
tracę siły, oczy, rozsądek
i skrzydła,
by uciec
ku
zwykłej Prawdzie
by uciec
ku
zwykłej Prawdzie
środa, 25 lutego 2015
Różne światy... ? (z cyklu "Melancholia")
Jest
świat marzeń, który
Dotykasz myślą,
Wspaniały,
Tak czysty... ?
Jest świat dotknięty
Dotykasz myślą,
Wspaniały,
Tak czysty... ?
Jest świat dotknięty
Fetorem
zgnilizny,
I
Zapachem fiołków,
Miłością,
Zapachem fiołków,
Miłością,
Błyskiem
świateł słońca zza chmur,
Powiewem
wiatru nad doliną,
Trelem słowika o brzasku, kiedy skrzy się rosa,
Gniewem, zawiścią
Ślepotą, brakiem nóg...
Trelem słowika o brzasku, kiedy skrzy się rosa,
Gniewem, zawiścią
Ślepotą, brakiem nóg...
I
Śmiercią.
Tutaj
Tutaj
Dotykasz
radości
Splecionej z rozpaczą.
Splecionej z rozpaczą.
czwartek, 29 stycznia 2015
Poezja

Chwila
zanurz
swoje myśli
w tę jedną, jedyną
chwilę szczęścia
bezpieczną w śpiewie ptaków
błękitach nieba
uczep się jej drapieżnie
nie puszczaj !
błękitna chwila oślepi
błękitem
ludzi maluczkich
boleśnie raniących Cię
czynem,
gestem,
słowem,
spojrzeniem...
w tę jedną, jedyną
chwilę szczęścia
bezpieczną w śpiewie ptaków
błękitach nieba
uczep się jej drapieżnie
nie puszczaj !
błękitna chwila oślepi
błękitem
ludzi maluczkich
boleśnie raniących Cię
czynem,
gestem,
słowem,
spojrzeniem...

Pajęczyna
Ponury,
zimny dzień
Aż
dziwne, bo przecież wiosna ! Pora szukania kwiatu paproci.
Trzeba
wielkiej wyobraźni,
By
uciec od tego dnia.
Rzeczywistość
przygniata
Za
oknem kroplami deszczu
Płaczą
drzewa.
Szary
pokój zawiera ciekawy temat,
Wielkie
samozadowolenie, tupet,
Pewność
siebie i nienawiść.
Siedzę
w kącie – czy coś tracę ?
Nic
do mnie nie dociera,
Męczy
mnie nienawiść.
Obłuda
i trywialna pewność siebie
W
świergotliwych trelach
Łagodnie
przystępują do działania.
Zdumiewają
i fascynują.
Niechciana
nienawiść nabiera mocy.
Zaciskam
usta.
Mile
i z zachwytem
Patrzy
się na uśmiechniętą obłudę.
Uśmiechy
oplatają pajęczyną nieświadomych.
Pajęczyna
gęstnieje – oplata coraz to więcej ludzi.
Jestem
poza jej zasięgiem.
Dla
będących w pajęczynie pozostaję w izolacji.
Wyróżnienie
w konkursie literackim "Pisanie dobre na chandrę"
Wiersz
publicystyczny.

Sen
Jeszcze słyszę harfy dźwięk
Widzę niebieskości,
…..…złocistości,
……………żółcienie
………………srebrzysty pył……
………………….i Czarodzieja __m
Lecz
Spod zmrużonych oczu moich rzęs
Dziwna mgła zaczęła gęstnieć
I poczułam jak uwiera mnie pod głową
Zwykły wałek…
Tak ! Ten do włosów.
Otworzyłam swe oczęta
Ze zdziwienia
By zrozumieć z wielkim żalem…
To był tylko piękny sen… ?

Witaj smutku,
By potem powitać radość
I szczęście.
Bo
Tak to już jest w życiu
Na szczęście,
Że nic nie trwa
Wiecznie !!!

Nie umiem
Nie umiem trzepotać rzęsami
Unosić paluszek do góry
I z piersiastymi piersiami na pokaz
Głośno świergolić o niczym…
I choć jest we mnie Stańczyk
Nie zawsze jestem lubiana
Potrafię z radości tańczyć…

Subskrybuj:
Posty (Atom)