Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poezja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poezja. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Nigdy dosyć...











Kiedyś idąc wśród łanów zboża

późnym latem

widziałam nad sobą w zachwycie

złote kłosy a pomiędzy błękit nieba.


Teraz widzę ogrom błękitu

a złote kłosy takie maleńkie.

Kładę się więc pomiędzy

zagubiona niczym dziecko,

któremu nigdy dosyć pytań

o życiu w złocie kłosów


i błękitach nieba... .




Fot. Ewa Bielańska



poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Powiew
















Mam za sobą gorycz porzucenia,

W ciszy
Pozostał ślad zatrzymanych w krtani słów,
Co pragnęły krzyczeć, wytłumaczyć...

Nie podążę po tych śladach.
Przecież w pomieszaniu
Słów i znaczeń
Różnych światów,
W zatrzaśniętym pięścią EGO
Sercu
Nie odnajdę zrozumienia...

Świat ma smak i koloryt
I ten zawsze świeży powiew
Świadomości,
Że odnajdę zrozumienie
Pośród tych
Z otwartym SERCEM



















Fot. Ewa Bielańska




czwartek, 14 kwietnia 2016

Nienawiść







Obdarzona nienawiścią
poczułam brud,
lecz po chwili
nienawiść miała
dziwną moc...
moc oczyszczenia
mej przestrzeni
z ludzi, którzy
za nienawiścią podążyli...














Fot. Ewa Bielańska







sobota, 16 stycznia 2016

****************************Perła***************************









Szukam ramion,
gdzie w objęciach
stałabym się
perłą
w muszli










Fot. Internet









Ktoś ten wiersz odczytał jako ogłoszenie matrymonialne, he he he...
Wczoraj obejmowały się ramionami w serdecznym uścisku osoby różnych płci - Przyjaciele i czuło się, że stajemy się piękniejsi... no może nie tak jak ta perła... he he he











czwartek, 14 stycznia 2016

Intryga










W splątanej sieci intryg, 
  niechęcią zrozumienia  
 wśród
 "przyjaciół"
paraliżujący lęk...
  odbiera oddech
szamoce się
tracę siły, oczy, rozsądek
i skrzydła,  by uciec
ku 
  zwykłej Prawdzie

    


Ewa Bielańska 
  



Anioł,
 autor Dorota Martens-Kudaj






                       












środa, 24 czerwca 2015

NIEWAŻKOŚĆ słów







W niebie zdarzeń

i znaczeń bytu człowieka

zdajesz się być aniołem

o skrzydłach tak

NIEWAŻKICH

jak twoje słowa...




 











 

wtorek, 31 marca 2015

By...







W środku dnia
w rozkwicie wiosny,
białych obłoków w błękicie
pachnących fiołków,
gdzie wszystko kiełkuje,
by żyć...
brak horyzontu,
gdzie postawiłabym moją miłość,
która
powiedziałaby mi

ŻYJ!
 



 
















 

poniedziałek, 23 marca 2015

Nie




Nie zrozumiana, 
                                nie zrozumiała

Nie dostrzegana, 
                               nie dostrzegła 

               Nie została dopuszczona...
              Walkę o siebie nazwano
ZŁEM 
                       Teraz czuje sercem
MNIEJ NIŻ NIC...




Pozostawić wiersz z błędem ? Czy nie... ? Tak jak często pomyłką bywa życie.










czwartek, 19 marca 2015

Niemoc







Myśli mozolnie
Wędrują
Ku słowom
Pomiędzy błyskiem
Zachwytu
A głosem wyrazu
Zatrzymane nad pustką
I przepaścią niemocy
Wiją się słowa
Gubią
Zmęczone
Szukają myśli...















poniedziałek, 16 marca 2015

Nić życia






Nawlekam chwile na nić życia 
 
jak paciorki

te szare, 

ostrokanciaste, 
 
raniące 

i te 

rozbłysłe barwami tęczy zachwytu,
 
a pomiędzy supełki,
 
bym nie zapomniała,
 
że jestem 

i,  że wciąż mam marzenia...



 
Wiersz opublikowany w czasopiśmie "Angora"










Fot. Ewa Bielańska










niedziela, 15 marca 2015

Niespełniony sen








Jesteś  

Tęsknoty wspomnieniem,  

Które rankiem

Zasiada  

Na krawędzi

Mojego snu…









Fot. Ewa Bielańska






czwartek, 12 marca 2015

Sieć








 W splątanej sieci intryg,
niechęcią zrozumienia  
wśród
 "przyjaciół"
paraliżujący lęk...
odbiera mi oddech
szamoce się
tracę siły, oczy, rozsądek
i skrzydła, 
by uciec
ku 
 zwykłej Prawdzie















środa, 25 lutego 2015

Różne światy... ? (z cyklu "Melancholia")




Jest świat marzeń, który
Dotykasz myślą,
Wspaniały,
Tak czysty... ?
Jest świat dotknięty
 Fetorem zgnilizny, 

Zapachem fiołków,

Miłością, 
Błyskiem świateł słońca zza chmur,
Powiewem wiatru nad doliną,  
Trelem słowika o brzasku, kiedy skrzy się rosa,
Gniewem, zawiścią
Ślepotą, brakiem nóg... 
I  
Śmiercią.
Tutaj
  Dotykasz radości
   Splecionej z rozpaczą.











czwartek, 29 stycznia 2015

Poezja




linia



Chwila


zanurz swoje myśli
w tę jedną, jedyną
chwilę szczęścia
bezpieczną w śpiewie ptaków
błękitach nieba
uczep się jej drapieżnie
nie puszczaj !
błękitna chwila oślepi
błękitem
ludzi maluczkich
boleśnie raniących Cię
czynem, 

gestem,
 słowem, 
spojrzeniem...





linia




Pajęczyna


Ponury, zimny dzień
Aż dziwne, bo przecież wiosna ! Pora szukania kwiatu paproci.
Trzeba wielkiej wyobraźni,
By uciec od tego dnia.
Rzeczywistość przygniata
Za oknem kroplami deszczu
Płaczą drzewa.
Szary pokój zawiera ciekawy temat,
Wielkie samozadowolenie, tupet,
Pewność siebie i nienawiść.
Siedzę w kącie – czy coś tracę ?
Nic do mnie nie dociera,
Męczy mnie nienawiść.
Obłuda i trywialna pewność siebie
W świergotliwych trelach
Łagodnie przystępują do działania.
Zdumiewają i fascynują.
Niechciana nienawiść nabiera mocy.
Zaciskam usta.
Mile i z zachwytem
Patrzy się na uśmiechniętą obłudę.
Uśmiechy oplatają pajęczyną nieświadomych.
Pajęczyna gęstnieje – oplata coraz to więcej ludzi.
Jestem poza jej zasięgiem.
Dla będących w pajęczynie pozostaję w izolacji.


Wyróżnienie w konkursie literackim "Pisanie dobre na chandrę"
Wiersz publicystyczny.





linia




Sen

Jeszcze słyszę harfy dźwięk
Widzę niebieskości,
…..…złocistości,
……………żółcienie
………………srebrzysty pył……
………………….i Czarodzieja __m
Lecz
Spod zmrużonych oczu moich rzęs
Dziwna mgła zaczęła gęstnieć
I poczułam jak uwiera mnie pod głową
Zwykły wałek…
Tak ! Ten do włosów.
Otworzyłam swe oczęta
Ze zdziwienia
By zrozumieć z wielkim żalem…
To był tylko piękny sen… ?



linia


Witaj smutku,
By potem powitać radość
I szczęście.
Bo
Tak to już jest w życiu
Na szczęście,
Że nic nie trwa
Wiecznie !!!



linia


Nie umiem

Nie umiem trzepotać rzęsami
Unosić paluszek do góry
I z piersiastymi piersiami na pokaz
Głośno świergolić o niczym…

I choć jest we mnie Stańczyk
Nie zawsze jestem lubiana
Potrafię z radości tańczyć…




linia